
Do posterunku policji w Tarnogrodzie zgłosiła się 37-latka, która poinformowała policjantów, że ktoś ukradł jej rower.
Jak relacjonuje st. asp. Joanna Klimek, do zdarzenia doszło w niedzielę pod jednym z bloków. Wartość jednośladu wyceniono na 2 000 złotych. Policjanci udali się w rejon w którym doszło do kradzieży. Miejsce zdarzenia nie było objęte monitoringiem. W toku czynności ustalili, że sprawcą może być 32-letni mieszkaniec Tarnogrodu.
Udali się do miejsca zamieszkania 32-latka, gdzie na posesji ujawnili skradziony jednoślad. Mężczyzna przyznał się do kradzieży twierdząc, że jego rower jest zepsuty, a on nie chce chodzić na piechotę.
Poszkodowana kobieta odzyskała swoją własność. Natomiast 32-latek odpowie za kradzież. Grozi mu kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

Zarejestruj się
Zaloguj się















Redakcja telefon
Skrzynka alarmowa
Redakcja e-mail